Pozostań z nami

Kariera i rozwój

Zadania, które wykona za Ciebie wirtualna asystentka

Jeśli chcesz rozwijać swój biznes, prędzej czy później nadejdzie moment, w którym ilość obowiązków i zadań do wykonania zacznie Cię przerastać. Co możesz zrobić, gdy nie chcesz zatrudniać pracownika, ale potrzebujesz pomocy? Rozpocznij współpracę z wirtualną asystentką.

Sylwia Grabowicz

Dodano

w dniu

Czym różni się praca asystentki w biurze od pracy asystentki wirtualnej? Przede wszystkim miejscem wykonywania obowiązków. Wirtualna asystentka pracuje zdalnie. Nie musisz zatem zapewniać jej stanowiska w biurze, komputera ani telefonu, co wiąże się z oszczędnościami. Poza tym zakres obowiązków asystentki wirtualnej jest często znacznie szerszy niż pracownika stacjonarnego.

Zadania, które wykona za Ciebie wirtualna asystentka

Zarządzanie blogiem/stroną internetową:

  • zamieszczanie postów i grafik
  • moderacja komentarzy na blogu
  • obsługa newslettera
  • optymalizacja treści pod kątem wyszukiwarek (SEO)
  • analiza ruchu na stronie
  • aktualizacje wtyczek, stron, kopie zapasowe danych

Zarządzanie profilami w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn, Google+)

  • publikowanie postów
  • tworzenie grafik (Canva, Photoshop)
  • odpowiadanie na komentarze i wiadomości klientów
  • zarządzanie grupami
  • tworzenie bota na Facebooku
  • prowadzenie kampanii reklamowych
  • skracanie, a następnie śledzenie linków w Bit.ly

Zadania administracyjne

  • obsługa skrzynki e-mail
  • prowadzenie kalendarza, umawianie spotkań
  • współpraca z kontrahentami, klientami
  • tworzenie i redagowanie dokumentów, raportów
  • przygotowywanie prezentacji
  • wprowadzanie danych
  • korekta i przepisywanie notatek
  • wsparcie procesu rekrutacji
  • research internetowy

Osobiste wsparcie

  • umawianie spotkań
  • rezerwacja podróży (bilety, hotele, atrakcje)
  • rezerwacja wizyt u lekarzy
  • pomoc w zakupach
  • pomoc w organizacji eventów

To tylko część obowiązków, które możesz oddelegować wirtualnej asystentce. Ich zakres zależy od Twoich potrzeb oraz umiejętności osoby, z którą podejmiesz współpracę.

Jestem wirtualną asystentką. Pomagam kobietom w ogarnięciu biznesowego bałaganu. Moimi klientkami są przede wszystkim przedsiębiorcze, konkretne kobiety, które mają jasno określony cel działania. Dzięki mnie działanie to przebiega znacznie sprawniej.

Czytaj więcej
Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany by dodać komentarz Logowanie

Dodaj komentarz

Kariera i rozwój

Nauka potocznego słownictwa w języku obcym

Czy zdarza ci się myśleć, że znasz jakiś język obcy, a gdy rozmawiasz z rodzimym użytkownikiem danego kraju, okazuje się, że połowa słów lub wyrażeń, które on używa, jest ci całkowicie obca?

Klaudia Białończyk

Dodano

w dniu

Nie martw się, większość osób jest w takiej samej sytuacji jak ty. Zapewne uczysz się języka już bardzo długi czas i ciągle masz wrażenie, że czegoś ci brakuje. Oczywiście bez większego problemu potrafisz dogadać się z drugą osobą, ale używając tylko podstawowych zwrotów.
Dzieje się tak, ponieważ najczęściej uczymy się języka w szkole, korzystając z podręcznika. I nie ma w tym nic złego, bowiem podręcznik pomaga rozłożyć materiał tak, by uczyć się danych zagadnień w określonym czasie. Dzięki niemu wiemy, od czego powinniśmy zacząć naszą naukę i na co zwrócić szczególną uwagę.

Liniowy i spiralny układ treści kształcenia

Warto zaznaczyć, że istnieje liniowy i spiralny układ treści kształcenia. Drugi używany jest częściej w nauczaniu języka obcego i na jego podstawie układane są podręczniki. Polega on na wprowadzaniu danego zagadnienia, stopniowo rozszerzając go o kolejne struktury bądź słowa, np. chcąc nauczyć się słownictwa kuchennego, zaczyna się od poznawania słów takich jak jabłko, banan, chleb, mleko, kawa, herbata oraz czasowników jeść i pić. Na późniejszym etapie, oprócz nauki dodatkowego słownictwa, wyjaśnia się, np. czym są rzeczowniki policzalne i niepoliczalne oraz wykonuje ćwiczenia na nowo poznanych wyrazach oraz tych poznanych wcześniej.
W odróżnieniu od spiralnej treści kształcenia, liniowy polega na wprowadzeniu danego zagadnienia za jednym razem. Bez wcześniejszego opanowania materiału, będzie się miało problem z nauczeniem kolejnego, gdyż program ten nie przewiduje powrotu do tematyki omawianej poprzednim razem.

„Fajne” słownictwo

Powróćmy jednak do wspomnianego wcześniej problemu dotyczącego nieznajomości przez nas „fajnego” słownictwa. Ilość godzin lekcyjnych w szkołach jest zbyt mała, by nauczyciel mógł poświecić je na wprowadzenie czegoś nowego, podczas gdy musi on realizować podstawę programową. Poza tym podręczniki zawierają tylko najważniejsze informacje, a chcąc dowiedzieć się czegoś nowego, zmuszeni jesteśmy szukać dodatkowych zagadnień na własną rękę. Dlatego też warto korzystać z obcojęzycznych stron internetowych, zwłaszcza w twoim języku docelowym. Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę frazy w języku polskim, dlaczego by nie użyć języka obcego?

Czytanie zagranicznej prasy brukowej też nie jest głupim pomysłem. Być może tematyka nie jest zbyt zachęcająca, ale dzięki niej można nauczyć się wielu ciekawych wyrażeń, które są używane na co dzień. Tytuły takie jak: „Pani X przedłużyła sobie rzęsy!” czy „Rodzina Y na autostradzie ABC złapała gumę!” wprowadzają nam masę życiowego słownictwa. Istnieje też wiele blogów językowych, na których autorzy zamieszczają ciekawe sformułowania z życia codziennego. Jeśli chodzisz na siłownię, poczytaj o ćwiczeniach, które tam wykonujesz, a rozmawiając z nativem, który „nie zna się na rzeczy”, nie będziesz mieć problemu z wyjaśnieniem, co na niej właściwie robisz. To samo tyczy się twoich zainteresowań. Dowiedz się jak powiedzieć, że kurtyna poszła w górę, jeśli interesujesz się teatrem.

A jeśli jesteś nauczycielem, który uczy języka obcego, nie krępuj się na lekcji, w ramach ciekawostki, podać co najmniej jedno takie sformułowanie. Uczniowie na pewno będą zadowoleni.

Czytaj więcej

Praca

4 typy pracowników, na których trzeba uważać

Dobry pracownik jest dla przedsiębiorcy najcenniejszym elementem biznesu, dlatego znalezienie odpowiedniej osoby bywa czasochłonne i zdarza się, że na pozór wykwalifikowany specjalista, niekoniecznie pasuje do profilu działalności. Przedstawiamy 4 typy pracowników, z którymi współpraca może być uciążliwa.

Julia Sekieta

Dodano

w dniu

Autor:

Powiem Ci, co masz robić

To pierwszy typ pracownika, który można spotkać w wielu firmach. Taka osoba ma naprawdę ogromną wiedzę, ale niestety nie chce jej wykorzystać do realizacji zadań osobiście. Zdecydowanie woli doradzać. Nie zawsze jest to negatywna cecha. Czasem są nam takie osoby potrzebne, tyle tylko do wykonywania zadań doradczych, a nie na stałą współpracę. Często okazuje się, że jeśli spotykamy się z tego typu osobą i wspólnie ustalimy zadania, to przeważnie i tak zostajemy z nimi sami. Dlatego jeśli chciałbyś zaangażować do pracy takiego samozwańczego kierownika, to zdecydowanie musisz się zastanowić, czy jest Ci potrzebna osoba, która będzie Tobie doradzać i mówić, co masz robić, chociaż to Ty jesteś szefem.

Szybko wypalający się

Na początku każdy projekt, każda kolejna propozycja jest mega wyzwaniem i nowi pracownicy cieszą się, że mają możliwość się wykazać. Niestety, u niektórych to bardzo szybko mija. Nierzadko nawet przy pierwszym zadaniu, jakie mają wykonać. Z czego to wynika? Niewykluczone, że jest to efekt zwyczajnego braku odpowiedzialności, co zwykle zdarza się w przypadku młodych osób i ich pierwszej pracy – dotąd nie rozliczano ich sumienności w wykonywaniu zadań. Dlatego brak systematycznego kontrolowania nowego pracownika i zgłaszanie się do niego po rezultat zadania dopiero wtedy, gdy mija termin jego wykonania, nie jest dobrym krokiem w przypadku zatrudniania osoby bez doświadczenia zawodowego. Mało tego, niejednokrotnie okazuje się, że taka osoba nie odpisuje, nie odbiera, nie wysyła zadania… a później tłumaczy, że zapomniała, albo miała inne obowiązki. A biznes na tym cierpi.

Tylko konkrety

Te osoby można spotkać rzadko, a są one bardzo wartościowym członkiem zespołu. Dlaczego? To idealni kandydaci do współpracy. Mówisz im, jak i co mają robić, to robią, ale są oczywiście minusy. Jakie? Otóż te osoby rzadko się angażują i wykonują zadania ponad to, co zostało mi przekazane do zrealizowania. Efekt pracy co prawda zadowala, ale nie można liczyć, że ten pracownik wprowadzi innowacyjne rozwiązania do firmy.

Sorry, mam już mnóstwo projektów, może następnym razem

Mowa o specjalistach, którzy są zaangażowani w masę różnych przedsięwzięć.  Mają doświadczenie, są obowiązkowi i generalnie najlepsi, ale… niedostępni. Żeby sprzedać im ideę projektu i zachęcić do dodatkowych działań trzeba się naprawdę namęczyć. Takie osoby zwykle nie są naszymi pracownikami, lecz freelancerami, które wykonują dla nas doraźną usługę. Potrzebujemy ich, lecz dodzwonienie się do nich może być nie lada wyzwaniem.

To tylko kilka z wielu przykładów współpracowników przyprawiających o zawrót głowy. Rozwiązania są dwa – cierpliwość lub znalezienie zastępstwa, ale nigdy nie mamy pewności, że nowa osoba okaże się lepszym kandydatem.

Przeczytaj takżehttps://ispolka.pl/zbyt-dobry-kandydat-na-dane-stanowisko

Czytaj więcej

Psychologia

Mapa myśli – zalety nietypowych notatek

Mapa myśli to inteligentne notowanie, inaczej mapowanie myśli. Opracowało ją dwóch brytyjskich naukowców, Tony i Barry Buzan. Badania wykazały, że tworząc mapy myśli zamiast klasycznych notatek, można notować i uczyć się nawet 10 razy szybciej.

Łukasz Szukalski

Dodano

w dniu

Prościej: Mapa myśli to technika notowania, dzięki której będziesz się uczył szybciej, jednocześnie bawiąc się przy tym.

Większość osób notuje w sposób zwykły (ładnie się to nazywa – notatka linearna) czyli w taki, gdzie „pracuje” tylko nasza lewa półkula mózgu. Przy tym jest to nudne, męczące i średnio efektywne. W notowaniu nielinearnym czyli np. poprzez mapy myśli – wykorzystujemy lewą i prawą półkulę mózgu! Brzmi nieźle? Dzięki temu, zapamiętasz wszystko o wiele szybciej, efektywniej, skuteczniej, a przy tym będzie to ciekawe, ponieważ „mapowanie” można uznać tak naprawdę za zabawę.

Korzyści płynące z używania map myśli

Poprawa:

  • pamięci
  • wyobraźni
  • koncentracji
  • planowania
  • sposobu notowania

Zdolność:

  • ujrzenia obrazu całości, właśnie dlatego kartka powinna być ustawiona poziomo
  • zapamiętania całości powiązanych części informacji

Najczęstsze błędy

  • za dużo słów na jednej gałęzi
  • proste linie
  • brak węzłów
  • gałęzie za krótkie, za długie
  • błędy w tytule

Czy można robić błędy w mapach myśli?

TAK! Dlaczego?

Ważne jest, aby spersonalizować robienie notatek, do takich form, jakich to Ty potrzebujesz. Po co? Po to, by korzystać z nich najbardziej efektywnie i w sposób wygodnie dla siebie. Można robić błędy w np. robieniu mapy myśli, jeśli są:

  1. świadome – czyli wiesz, że robisz ten błąd, ale z jakiegoś powodu nie zmieniasz go na poprawną wersję
  2. przemyślane – myślisz o konsekwencjach, czyli czy ten błąd nie zaburzy Ci odczytu całej mapy
  3. racjonalne – jest to po coś, a nie Twoje widzimisię
  4. pomocne – taki zapis pomaga Ci, a nie przeszkadza!

Jak stworzyć mapę myśli?

  1. Weź książkę i otwórz ją na temacie, z którego chcesz zrobić mapę myśli.
  2. Przeczytaj dany temat z podręcznika.
  3. Wybierz najważniejsze rzeczy z danego tematu.
  4. Weź białą kartkę A4 i połóż ją poziomo. Naszykuj sobie kolorowe pisaki i cienkopisy.
  5. Napisz tytuł. Powinien być on możliwie jak najkrótszy. Dobrze, aby był na środku i się wyróżniał.
  6. Robienie map myśli.
  7. Uczenie się i powtarzanie.

Bardzo ważne jest powtarzanie. Najlepiej, by tego samego dnia, co się zrobiło mapę myśli, nauczyć się możliwie jak najwięcej. Później powtórka po jednym dniu, po trzech dniach i tygodniu. To są takie okresy maksymalne. Wiadomo, że częstsza powtórka nie zaszkodzi, a wręcz odwrotnie – pomoże.

Zdecydowanie warto robić mapę myśli. Na początku może to być trudne i trwać sporo czasu, jednak trening, czyli każda kolejne mapa, będzie lepsza, zrobiona szybciej i po jakimś czasie dojdziesz do eksperckiej wprawy.

Czytaj więcej

POLECANE

wiadomosci1 miesiąc temu

Limity i ograniczenia na Instagramie – poradnik dla początkujących

Masz nowe konto na Intagramie, ale Twoje posty finalnie nie wyglądają tak jak miały? Być może winę ponoszą limity, do...

Kariera i rozwój1 miesiąc temu

Nauka potocznego słownictwa w języku obcym

Czy zdarza ci się myśleć, że znasz jakiś język obcy, a gdy rozmawiasz z rodzimym użytkownikiem danego kraju, okazuje się,...

Kariera i rozwój1 miesiąc temu

Zadania, które wykona za Ciebie wirtualna asystentka

Jeśli chcesz rozwijać swój biznes, prędzej czy później nadejdzie moment, w którym ilość obowiązków i zadań do wykonania zacznie Cię...

Praca1 miesiąc temu

4 typy pracowników, na których trzeba uważać

Dobry pracownik jest dla przedsiębiorcy najcenniejszym elementem biznesu, dlatego znalezienie odpowiedniej osoby bywa czasochłonne i zdarza się, że na pozór...

Marketing i sprzedaż2 miesiące temu

Marketplace od Facebook konkurencją dla Allegro?

Marketplace to platforma sprzedażowa na Facebooku. Od dawna dostępna jest za granicą, ale w Polsce pojawiła się dopiero kilka dni...

Marketing i sprzedaż2 miesiące temu

Tom Hanks pokochał polskiego malucha

Od jakiegoś czasu media donosiły, że znany aktor, Tom Hanks, pochwalił się w sieci żartobliwym zdjęciem z Fiatem 126p. Tę...

Marketing i sprzedaż2 miesiące temu

Metoda na znikających followersów na Instagramie

Osoby, które nie znają instagramowej społeczności i zasad funkcjonowania w tym serwisie, mogą być zdziwione, że w ciągu jednej nocy...

Popularne