Pozostań z nami

Pomysł na biznes

Nietypowy pomysł na biznes. Wypożyczalnia członków rodziny i przyjaciół

Wiele osób marzy o założeniu własnej firmy, ale boją się, że nie uda im się wygrać z konkurencją. Rozwiązaniem tego problemu może być oferowanie rzadko spotykanych usług. Jeśli ktoś szuka niszy w biznesie, którą mógłby zapełnić, to warto brać przykład z Japończyków – w wymyślaniu nietypowych usług są bezkonkurencyjni. Jedną z nich jest wynajem członków rodziny.

Wypożyczalnia członków rodziny

Po co wynajmować rodzinę?

Na pewno są osoby, które może dziwić, że ktoś decyduje się na wynajem członka rodziny i zadają sobie w głowie pytanie – po co? Odpowiedź jest prozaiczna. Aby dobrze wypaść w oczach innych. Japończycy bardzo przejmują się opinią publiczną i wolą wynająć narzeczonego, którego przedstawią rodzicom, zamiast tłumaczyć się z bycia singlem. Jak można się domyślić, innych członków rodziny wynajmuje się w podobnym celu. Jeśli ktoś chce np. stworzyć  idealne wesele, a nie ma reprezentacyjnych rodziców, to aktorzy udający matkę lub ojca służą pomocą. Nie brakuje również chętnych na wynajem samych gości weselnych.

Popularny biznes?

Firm tego typu jest sporo, ale często różnią się zakresem usług. Wynajmowanie członków rodziny  to nie jest jedyna pozycja w ofercie. Można skorzystać nawet z osoby do przepraszania (czyli takiej, która w naszym imieniu kogoś przeprosi, gdy nam brakuje odwagi), a także do wspólnej drzemki.  Chińczycy dorównują Japonii w tworzeniu kreatywnych biznesów – w Chinach jest opcja wynajęcia osoby do stania za nas w korku. Jak to możliwe? Gdy stoimy w gigantycznym korku, to możemy zadzwonić po firmę, która wyśle do nas na motorze dwie osoby. Jedna osoba stanie w korku, a ta druga zabierze nas na motorze na wybrane miejsce. Prawda, że proste? Ta usługa może uratować kogoś w kryzysowej sytuacji, ale trzeba mieć na uwadze, że nie jest tania.

Pomysł na biznes. Escape room to nie tylko dobra zabawa, ale i prawdziwe pieniądze

Ale nie tylko w korkach stoją wynajmowani Chińczycy, bowiem przydają się także w kolejkach np. po bilety na koncert, a te bywają gigantyczne. Takie usługi świadczy m.in. firma Same Ole Line Dudes. Natomiast inna firma, Family Romance, oferuje wynajem przyjaciela. Jeśli nie masz z kim spędzić urodzin lub Walentynek, a chciałbyś się pochwalić udanym życiem towarzyskim na Facebooku, to Family Romance  jest idealnym rozwiązaniem.

Gdyby ktoś nie mógł uwierzyć, że naprawdę istnieją takie firmy i usługi, to zachęcamy do obejrzenia materiału video Kasi Meciński, wspólniczki znanego vlogera Krzysztofa Gonciarza. Kasia kilka dni temu udostępniła film o tym, jak sama skorzystała z usługi wynajęcia mężczyzny w średnim wieku. Film jest dostępny po angielsku, ale ma także polskie napisy.

JG

Zawodowo zajmuję się digital PR-em. Podczas zwiedzania miast najbardziej zachwycają mnie bilboardy, a reklamy telewizyjne dla mnie mogłyby trwać w nieskończoność. Przygotowuję się do zostania cyfrowym nomadą - pierwszym celem są Filipiny, o ile pokonam lęk przed pająkami. Na razie jest 1:0 dla pająków.

Pomysł na biznes

Wesele bez pary młodej, czyli biznes z Bydgoszczy

Gdy wydawałoby się, że w branży ślubnej widzieliśmy wszystko i że raczej ciężko byłoby zaskoczyć nas nową usługą, wtedy pojawia się Hanna Stępień i proponuje… wesele bez pary młodej. I to wcale nie jest nowa impreza!

Niedawno pisaliśmy o pomysłach na biznes śubny i wymienialiśmy różne usługi, jakie firmy proponują przyszłym parom młodym. Natomiast w Bydgoszczy istnieje firma organizująca wesela, ale usługa nie jest skierowana do narzeczeństw, lecz do gości. Mowa tu o weselach bez młodej pary, czyli corocznej imprezie, nad którą pieczę sprawuje Hanna Stępień i, co ciekawe, zainteresowanie jest ogromne.

“Czym różni się “ Wesele Bez Pary Młodej” od normalnego Wesela? Praktycznie niczym, tylko pary młodej brakuje. Cała konwencja polskiego Wesela jest zachowana. Witamy gości suto zastawionym stołem, są zabawy, oczepiny, wodzirej, kamerzysta, fotograf. Jest pyszny, najprawdziwszy tort. Bawimy się do rana” – czytamy na stronie firmy.

Hanna Stępień wypowiadała się w wielu wywiadach, że na pomysł wpadła w czasie studenckim, jednak wtedy była to forma żartu, a nie biznesu. Koledzy ze studiów świetnie bawili się na zorganizowanej przez nią imprezie, w czasie której nie obyło się bez rosołu, oczepin i skandowania “gorzko, gorzko”. Gdy wesele zaliczyło towarzyski sukces, powstały kolejne edycje tego wydarzenia i w tym roku miało miejsce dziesięciolecie wesela bez pary młodej – warto zwrócić uwagę, że z czasem gośćmi nie była już sama młodzież, bowiem coraz częściej na tę uroczystość przybywały także starsze pokolenia. Media informują, że do tej pory w imprezach wzięło udział łącznie ok. 2 tysięcy osób.

Ile to kosztuje?

Ze strony imprezy można się dowiedzieć, że wesele dnia 11 listopada 2017 roku kosztowało 150 zł/os, a grupy 12-osobowe dostały zniżkę i zapłaciły 140 zł/os. Cena obejmuje całonocne wyżywienie, napoje, tort weselny, fotografa, kamerzyste, wodzireja + atrakcje dla gości. Alkohol należy zakupić we własnym zakresie. Nocleg również trzeba zorganizować sobie samemu, jednak dla gości wesela pokoje hotelowe dostępne są w niższych cenach (wesele odbywało się w hotelu).

Gdzie można pójść na wesele?

Wesela organizowane są w Bydgoszczy, ale chętnych z innych miejsc w Polsce jest bardzo wielu, więc drugiego grudnia ma miejsce pierwsza edycja wesela bez pary młodej poza Bydgoszczą.

Pomysł Hanny Stępień jest dowodem na to, że biznes można zrobić niemal ze wszystkiego – najważniejsze są chęci i zaangażowanie.

Czytaj więcej

Pomysł na biznes

Pomysł na biznes – śląskie rajstopy

Każda kobieta wie, że rajstopy mogą mieć różne wzory i fasony – cieliste, błyszczące, kryjące, wzorzyste, ciepłe, ciążowe, ślubne, z klinem lub bez, wyszczuplające, etc. Możliwości bez liku. Ale czy wiecie, że istnieją rajstopy… śląskie?

Śląskie rajstopy, a dokładnie ślunskie rajtuzy, to pomysł fabryki Gabriella z Łodzi. Firma wpadła na pomysł, żeby wyprodukować rajstopy ze wzorem obiektów charakterystycznych dla śląskiego krajobrazu i w ten oto sposób powstały rajtuzy, na których widnieje katowicki Spodek i kopalnia.

“Gryfne ślónskie rajtuzy wyprodukowane przez łódzkie włókniarki dla wszyjstkich babów ze Ślonska i cołkigo świata!” – czytamy na oficjalnej stronie marki.

Ten designerski gadżet ma przede wszytkim dotrzeć do osób, którym śląska kultura jest bardzo bliska. “Niy ważne, kaj ciśniesz, ślónskie rajutuzy są po to, coby sie wysztiglować tak na zicher!” – to jedno z haseł reklamowych. Kobiety będą mogły wysztgilować się na zicher już niebawem, bowiem rajtuzy swoją premiere miały 29 października podczas targów Silesia Baazar Dizajn, a już w listopadzie znajdą się w sklepach stacjonarnych. Aktualnie jest możliwość zakupu w sklepie gabriella.pl.

To nie jedyny lokalny produkt w ofercie fabryki Gabriella. Do kupienia jest także “łódzka rajtuza” i “rajtuzy stołeczne”.

Rajtuzy wzbudziły zachwyt wielu użytkowników, a także regionalnych mediów, w związku z czym pojawiają się pytania, czy Gabriella stworzy rajstopy lokalne również dla kobiet z innych miejscowości. Nie pojawiła się jeszcze jednoznaczna odpowiedź ze strony marki, ale na Facebooku firma wypowiada się w sposób niewykluczający takiej opcji.

Czytaj więcej

Pomysł na biznes

Zarabianie na szczęściu. Czy biznes ślubny się jeszcze opłaca?

Przez długi okres biznes ślubny kojarzył się przede wszystkim z wynajmowaniem sal weselnych, sprzedażą sukien ślubnych oraz cateringiem. Z czasem przyszła do nas z Zachodu moda na korzystanie z wedding plannerów. Branża wciąż się rozwija i nieustanie pojawiają się nowe usługi.

zarabianie na ślubach

Śluby za granicą

Śluby nazywane są najważniejszym dniem w życiu, dlatego narzeczeni starają się, aby to było niezapomniane wydarzenie. Dla jednych oznacza to skromną uroczystość w drewnianym kościółku tylko ze świadkami, dla drugich huczny bal w na zamku, a dla jeszcze innych złożenie przysięgi na hawajskiej plaży. To właśnie z myślą o tych ostatnich powstają firmy, które umożliwiają młodym wzięcie ślubu w malowniczych zakątkach świata. Taką usługę można znaleźć np. na stronie slubzagranica.pl, gdzie w bardzo łatwy sposób wyszukamy nie tylko przeróżne destynacje, ale i rodzaje ślubów – cywilny, kościelny, prawosławny, jest też do wyboru określenie budżetu na osobę. Chętnych na takie uroczystości nie brakuje i z roku na rok zyskują na popularności.

Portal ślubny

Portali ślubnych jest bez liku, zatem tworzenie kolejnej kopii znanych i popularnych serwisów nie ma większego sensu. Trzeba znaleźć pomysł, jak wyróżnić się spośród innych, a to może nie być łatwe. Konkurencja jest ogromna i należą do niej również wielkie nazwiska. Tym nazwiskiem jest m.in. Robert Lewandowski, a konkretnie Fundusz Protos VC, w który inwestuje nasz najlepszy polski napastnik. Zakupił udziały warte 3,5 miliona złotych w wirtualnym organizerze ślubnym wedding.pl. Serwis ułatwia znalezienie sali weselnej, sukni ślubnej, garnituru, fotografa, a nawet wybór muzyki w kościele. Za pośrednictwem portalu można uzyskać również rabaty w popularnych sklepach, takich jak W.Kruk i Vistula. Miesięcznie odwiedza go ponad 4 miliony użytkowników.

Słodki stół

Swego czasu hitem wesel były tzw. wiejskie stoły, czyli stoły, na których umieszczane są swojskie specjały, takie jak kiełbasy, chleb ze smalcem, kaszanki, pasztety, szynki, ogórki kiszone, a także tradycyjne alkohole – nalewki, śliwowica. Od niedawna do wiejskich stołów dołączyły słodkie stoły. Fantazyjne zaprezentowane słodycze w przeróżnej postaci zachwycają nie tylko dzieci, ale i dorosłych. W Polsce taką usługę oferuje m.in. slodki-stol.pl. Firma na brak klientów nie narzeka, nawet na Facebooku poinformowała, że otworzyła już kalendarz na 2019 rok.

Teledyski ślubne

Już dawno skończyła się era wielogodzinnych nagrań z wesel, które przedstawiały każdą minutę imprezy, często z kompromitującymi ujęciami. Aktualnie filmy są okrojone, uwiecznia się na nich najważniejsze chwile z tej nocy, a ich olbrzymią zaletą jest profesjonalny montaż, sprawiający, że wideo wygląda jak oscarowe dzieło. Oprócz filmów młodzi wybierają też teledyski ślubne, czyli kilkuminutowy skrót uroczystości, przygotowań oraz samej historii ich miłości. Firmy chwalą się swoimi projektami na YouTube (oczywiście za zgodą młodej pary), co jest świetnym sposobem, by zainteresować użytkowników usługą.

Fotobudka

Nie tylko fotografowie są wynajmowani do robienia zdjęć na weselu, ale i firmy posiadające fotobudki. Goście weselni ochoczo korzystają z takich atrakcji, może dlatego, że daje im to swobodę pozowania i eliminuje uczucie skrępowania. Plusem jest również to, że na takie zdjęcia czeka się znacznie krócej, bowiem wydrukowane są po kilkunastu sekundach. Zwykle wypożycza się je do 3 godzin, więc oznacza to, że w czasie jednego dnia firma może pojawić się na kilku weselach.

Opisaliśmy przykłady tylko kilku biznesów, które cieszą się obecnie popularnością, ale możliwości jest dużo więcej. Młodzi pragną mieć wesele jedyne w swoim rodzaju i chętnie korzystają z wszelkich nowości i udogodnień. Co prawda GUS informuje, że od 1980 roku spada liczba małżeństw, mimo to pomysły na biznes ślubny się mnożą i odnoszą ogromne sukcesy.

Nie przegap: Krótkoterminowy wynajem mieszkań. Czy to się w ogóle opłaca?

Czytaj więcej

POLECANE

Marketing i sprzedaż2 miesiące temu

Dlaczego warto inwestować w organizacje wydarzeń?

Powiedzmy sobie wprost. Żadna inwestycja w social media, e-mail marketing czy nieustanne i przestarzałe zaśmiecanie potencjalnego konsumenta ulotkami nie jest...

wiadomosci8 miesięcy temu

Limity i ograniczenia na Instagramie – poradnik dla początkujących

Masz nowe konto na Intagramie, ale Twoje posty finalnie nie wyglądają tak jak miały? Być może winę ponoszą limity, do...

Kariera i rozwój8 miesięcy temu

Nauka potocznego słownictwa w języku obcym

Czy zdarza ci się myśleć, że znasz jakiś język obcy, a gdy rozmawiasz z rodzimym użytkownikiem danego kraju, okazuje się,...

Kariera i rozwój8 miesięcy temu

Zadania, które wykona za Ciebie wirtualna asystentka

Jeśli chcesz rozwijać swój biznes, prędzej czy później nadejdzie moment, w którym ilość obowiązków i zadań do wykonania zacznie Cię...

Praca8 miesięcy temu

4 typy pracowników, na których trzeba uważać

Dobry pracownik jest dla przedsiębiorcy najcenniejszym elementem biznesu, dlatego znalezienie odpowiedniej osoby bywa czasochłonne i zdarza się, że na pozór...

Marketing i sprzedaż9 miesięcy temu

Marketplace od Facebook konkurencją dla Allegro?

Marketplace to platforma sprzedażowa na Facebooku. Od dawna dostępna jest za granicą, ale w Polsce pojawiła się dopiero kilka dni...

Marketing i sprzedaż9 miesięcy temu

Tom Hanks pokochał polskiego malucha

Od jakiegoś czasu media donosiły, że znany aktor, Tom Hanks, pochwalił się w sieci żartobliwym zdjęciem z Fiatem 126p. Tę...

Marketing i sprzedaż9 miesięcy temu

Metoda na znikających followersów na Instagramie

Osoby, które nie znają instagramowej społeczności i zasad funkcjonowania w tym serwisie, mogą być zdziwione, że w ciągu jednej nocy...

Marketing i sprzedaż9 miesięcy temu

Instagram – jak zdobyć followersów?

Instagram rośnie w siłę i zrzesza coraz więcej użytkowników. Poznaj sposób na to, by szybko i skutecznie zbudować bazę potencjalnych...

Zdrowie9 miesięcy temu

Firmowe mikołajki – jak nie popełnić gafy?

W wielu przedsiębiorstwach rokrocznie organizowane są firmowe mikołajki. Bardzo często tradycja wiąże się z losowaniem jednej osoby z firmy i...

Popularne