Connect with us

Pomysł na biznes

Pomysł na biznes. Sugarfina, czyli cukierki nie dla dzieci

Jak wiadomo rynek łakoci – adresowanych głównie do dzieci – jest już mocno „przesłodzony” i ciężko wybić się na nim nowym, niewielkim firmom. Okazuje się jednak, że mało kto pamięta o spragnionych łakoci podniebieniach dorosłych. I tu właśnie pojawia się Sugarfina – niewielka firma, która robi tak dobre cukierki, że musiała wprowadzić na nie limit.

Dodano

w dniu

sugarfina

Światowe koncerny prześcigają się w wymyślaniu coraz to kolorowszych, słodszych, mniej lub bardziej kalorycznych łakoci. Niektóre z nich potrafią dopłacać ogromne kwoty, by wprowadzić nowy produkt na rynek. Rynek, który wydawałoby się, że jest już tak mocno nasycony, że nie pomieści nawet jednego żelowego misia. Okazuje się jednak, że pomieścił on nie tylko misia, ale także żelkowy kufel, słodkiego wieloryba czy soczyste alkoholowe usta.

Zainwestuj w faktury! Sukces polskiego start-upu

Sugarfino to niewielka firma założona przez Rosie i Josha – prywatnie parę – którzy kilka lat temu podczas seansu „Charlie i fabryka czekolady” zastanawiali się, dlaczego słodycze są przeznaczone tylko dla dzieci. Para nie poprzestała na samym zadaniu pytania i rozpoczęła poszukiwania najlepszych łakoci na całym świecie, konsekwentnie sprowadzając w tym celu wszelkiej maści słodycze. Efektem tego było stworzenie własnych cukierków i żelków, które pomysłodawcy zlecają do wykonania najlepszym cukiernikom na świecie.

Little blue box, big sweet tooth 😋🍬🍬

A post shared by Sugarfina (@sugarfina) on

Hitem okazały się żelki w kształcie misiów i pąków róży, wypełnione znanym na całym świecie różowym winem Whispering Angel Rosé. Pierwsza partia alkoholowych łakoci sprzedała się w dwie godziny, a twórcy musieli wprowadzić ilościowy limit, który wynosi dwa opakowania na zamówienie. Wyjątkową popularnością cieszą się także żelki w kształcie kufla piwa o smaku pale ale, burbonowe karmelki czy szampańskie misie.

Rosie i Josh sami przyznają, że nie spodziewali się tak dużego zainteresowania ich łakociami, co jak widać umknęło największym graczom słodkiego rynku, rynku „słodyczy dla dorosłych”, którego nie powinno się lekceważyć.

Gratulujemy sukcesów i czekamy na pierwsze polskie sklepy, które zdecydują się wprowadzić alkoholowe łakocie Rosie i Josha na nasz rynek. Póki co niestety są one dostępne wyłącznie w kilkunastu sklepach USA.

Źródło: innpoland.pl / sugarfina

Przedsiębiorca od dziecka. Już w podstawówce sprzedałem podręczniki i ... i teraz żałuję. Wciąż niespełniony zawodowo perfekcjonista. Publikując nie koloryzuję, piszę jak jest

Popularne