Pozostań z nami

Kariera i rozwój

Nauka potocznego słownictwa w języku obcym

Czy zdarza ci się myśleć, że znasz jakiś język obcy, a gdy rozmawiasz z rodzimym użytkownikiem danego kraju, okazuje się, że połowa słów lub wyrażeń, które on używa, jest ci całkowicie obca?

Nie martw się, większość osób jest w takiej samej sytuacji jak ty. Zapewne uczysz się języka już bardzo długi czas i ciągle masz wrażenie, że czegoś ci brakuje. Oczywiście bez większego problemu potrafisz dogadać się z drugą osobą, ale używając tylko podstawowych zwrotów.
Dzieje się tak, ponieważ najczęściej uczymy się języka w szkole, korzystając z podręcznika. I nie ma w tym nic złego, bowiem podręcznik pomaga rozłożyć materiał tak, by uczyć się danych zagadnień w określonym czasie. Dzięki niemu wiemy, od czego powinniśmy zacząć naszą naukę i na co zwrócić szczególną uwagę.

Liniowy i spiralny układ treści kształcenia

Warto zaznaczyć, że istnieje liniowy i spiralny układ treści kształcenia. Drugi używany jest częściej w nauczaniu języka obcego i na jego podstawie układane są podręczniki. Polega on na wprowadzaniu danego zagadnienia, stopniowo rozszerzając go o kolejne struktury bądź słowa, np. chcąc nauczyć się słownictwa kuchennego, zaczyna się od poznawania słów takich jak jabłko, banan, chleb, mleko, kawa, herbata oraz czasowników jeść i pić. Na późniejszym etapie, oprócz nauki dodatkowego słownictwa, wyjaśnia się, np. czym są rzeczowniki policzalne i niepoliczalne oraz wykonuje ćwiczenia na nowo poznanych wyrazach oraz tych poznanych wcześniej.
W odróżnieniu od spiralnej treści kształcenia, liniowy polega na wprowadzeniu danego zagadnienia za jednym razem. Bez wcześniejszego opanowania materiału, będzie się miało problem z nauczeniem kolejnego, gdyż program ten nie przewiduje powrotu do tematyki omawianej poprzednim razem.

„Fajne” słownictwo

Powróćmy jednak do wspomnianego wcześniej problemu dotyczącego nieznajomości przez nas „fajnego” słownictwa. Ilość godzin lekcyjnych w szkołach jest zbyt mała, by nauczyciel mógł poświecić je na wprowadzenie czegoś nowego, podczas gdy musi on realizować podstawę programową. Poza tym podręczniki zawierają tylko najważniejsze informacje, a chcąc dowiedzieć się czegoś nowego, zmuszeni jesteśmy szukać dodatkowych zagadnień na własną rękę. Dlatego też warto korzystać z obcojęzycznych stron internetowych, zwłaszcza w twoim języku docelowym. Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę frazy w języku polskim, dlaczego by nie użyć języka obcego?

Czytanie zagranicznej prasy brukowej też nie jest głupim pomysłem. Być może tematyka nie jest zbyt zachęcająca, ale dzięki niej można nauczyć się wielu ciekawych wyrażeń, które są używane na co dzień. Tytuły takie jak: „Pani X przedłużyła sobie rzęsy!” czy „Rodzina Y na autostradzie ABC złapała gumę!” wprowadzają nam masę życiowego słownictwa. Istnieje też wiele blogów językowych, na których autorzy zamieszczają ciekawe sformułowania z życia codziennego. Jeśli chodzisz na siłownię, poczytaj o ćwiczeniach, które tam wykonujesz, a rozmawiając z nativem, który „nie zna się na rzeczy”, nie będziesz mieć problemu z wyjaśnieniem, co na niej właściwie robisz. To samo tyczy się twoich zainteresowań. Dowiedz się jak powiedzieć, że kurtyna poszła w górę, jeśli interesujesz się teatrem.

A jeśli jesteś nauczycielem, który uczy języka obcego, nie krępuj się na lekcji, w ramach ciekawostki, podać co najmniej jedno takie sformułowanie. Uczniowie na pewno będą zadowoleni.

Studiuję romanistykę. Uczę francuskiego, bo uwielbiam uczyć i uwielbiam francuski! Dobrze jest robić w życiu to, co się lubi.

Popularne