Pozostań z nami

Marketing i sprzedaż

Metoda na znikających followersów na Instagramie

Osoby, które nie znają instagramowej społeczności i zasad funkcjonowania w tym serwisie, mogą być zdziwione, że w ciągu jednej nocy znika im olbrzymia liczba followersów. A wyjaśnienie tej zagadki jest bardzo proste.

Wyobraź sobie, że chcesz zwiększyć rozpoznawalność swojej marki, więc wpadasz na pomysł, że stworzysz firmowy profil na Instagramie i w ten sposób pokażesz się światu. Robisz ładną grafikę, dołączasz ciekawy opis, starannie dobierasz hasztagi. Wrzucasz foto. Nagle dostajesz dziesiątki polubień zdjęcia, zaczyna Cię obserwować mnóstwo osób i myślisz “O rany, ale to proste!” lub “Ale mam świetną firmę, skoro zdobyłem tak szybko tylu followersów”.

Na drugi dzień część tych osób znika, więc wrzucasz kolejną grafikę, znowu sukces, ale i tym razem ci ludzie po czasie uciekają. Gdy sytuacja powtarza się wielokrotnie, wreszcie dociera do Ciebie, co jest grane. Uświadomiasz sobie, że ludzie dlatego Cię obserwują, bo liczą na follow4follow, a jeśli tego follow z Twojej strony nie będzie, to uciekną razem ze swoim lajkiem. Zresztą wielu z nich ucieknie nawet, gdy zrewanżujesz się followaniem.

 

Czujesz rozczarowanie. Często złość. I postanawiasz, że nie pozwolisz na kpiny z własnej osoby, więc będziesz sprawdzać, kto wycofuje się z obserwowania, mimo że Ty się zrewanżowałeś. Ale jak to zrobić? Oczywiście aplikacjami.

Jedną z łatwiejszych w obsłudzie aplikacji, która pozwoli sprawdzić, kto usunął nas z listy obserwowanych, a kto zaczął obserwować, jest Followers Assistant. W ten sposób mamy pogląd na to, czy dana osoba/marka została naszym followersem tylko na chwilę, prawdopodobnie w celu follow4follow.

Czy warto sobie tym zawracać głowę? Niektórzy pewnie powiedzą, że nie, jednak na pewno ta wiedza przyda się osobom, które dopiero wkroczyły w promowanie swojej firmy w social mediach.

Zawodowo zajmuję się digital PR-em. Podczas zwiedzania miast najbardziej zachwycają mnie bilboardy, a reklamy telewizyjne dla mnie mogłyby trwać w nieskończoność. Przygotowuję się do zostania cyfrowym nomadą - pierwszym celem są Filipiny, o ile pokonam lęk przed pająkami. Na razie jest 1:0 dla pająków.

Popularne